Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Joanna Senyszyn: Jak żyć z Benedyktem XVI?

Data dodania: 2013-02-05 09:41

Benedykt XVI wezwał duchownych by naśladowali Jezusa. I nie chodziło mu bynajmniej o zamianę wody w wino ani chodzenie po wodzie, ale o prowadzenie skromnego życia. Podczas audiencji, zwracając się do Polaków, stwierdził, że księża powinni żyć w „czystości, ubóstwie i posłuszeństwie”. Trafił, jak kulą w płot.

Teraz rząd i wierni niecierpliwie czekają na odpowiedź Konferencji Episkopatu Polski, a właściwie na odpór, który purpuraci dadzą słowom papieża. Jak można polskiemu księdzu, o biskupach nie wspominając, kazać żyć w ubóstwie? Rydzyk by się uśmiał.
 
Nie po to całe społeczeństwo łoży na Kościół via budżet, a wierni via taca, żeby jakiś Niemiec utrudniał patriotycznemu, polskiemu duchowieństwu korzystanie z uciech doczesnego życia. Zresztą, co by to było za życie bez merca, plebanii większej od kościoła, gorzały, panienek albo ministrantów, w zależności od upodobań. Bez wyłudzania ziemi, budynków i kasy, bez sprzedawania oszukańczo odzyskanych domów razem z lokatorami, bez możliwości bezkarnego nieudzielania pomocy rodzącym kochankom. Bez śmietany bitej po salezjańsku, ptaszków pokazywanych uczennicom w gimnazjum św. de la Salle i wielu innych drobiazgów niezbędnych do życia w luksusie i bezeceństwie.
 
Nasi czarni sPetzjaliści od religii mówią stanowcze NIE!!! Może nawet zaproponują, żeby na papieża wybrać Rydzyka (słowo ojciec nie przechodzi przez klawiaturę). Wszak to prawdziwy cudotwórca: ubogich wiernych przerabia w donatorów, Radio Maryja w propagandową tubę, babcie w bojowniczki. Zamiast gwardii szwajcarskiej ma szwadron moherowych beretów. Jak będzie trzeba, parasolkami zaatakują każdego, kto sprzeciwi się wielebnemu. Dlatego odpowiedź polskiego kleru na tytułowe pytanie, jak żyć z BXVI, brzmi: krótko.

Zobacz profil polityka: Joanna Senyszyn

Komentarze